Mogę spełniać marzenia (5)14384_895678737109157_4919327658651788726_n

 

 

 

Pytanie za dziecka.”Mamo kochasz mnie? i słyszysz te bezcenne słowa „jesteś moim oczkiem w głowie, przecież wiesz”. Dziś już jej ze mną nie ma, a te słowa na zawsze pozostaną w moim sercu. W wieku szesnastu lat przeżyłam ostatnie pożegnanie z mamą. To traumatyczne wydarzenie sprawiło, że zaczęłam się buntować i sprawiać problemy wychowawcze. W związku z tym, że opiekun prawny nie radził sobie nad sprawowaniem opieki, zostałam przez sąd umieszczona w domu dziecka.

Przyzwyczajenie się do nowej sytuacji było dla mnie bardzo trudne. Wciąż brakowało mi rodzicielki. Wiedziałam, że dzielone z nią szczęście i ciepło bijące z jej oczu, byłyby dla mnie jak „balsam” dla duszy. Pamiętam że odczuwałam ogromną pustkę, ale żadne słowa nie oddadzą tego,co wtedy czułam. Wpatrywałam się tylko w zdjęcie, które stało tuż przy łóżku. Chwile szczęścia oprawione w dzieciną ramkę i płynące łzy, gdy nadeszła głębsza refleksja. Jednak pomimo odwróceniu się „szabli w życiu,dałam radę. Poznałam wspaniałych wychowawców. Dzięki wsparciu,które od nich otrzymałam, udało mi się ukończyć szkołę i wyjść na prostą.

Wszystko osiągałam małymi kroczkami, niby mam to co inni, ale czuje, że wygrałam. Wiem, co komu zawdzięczam. Są takie osoby, które potrafią wyciągnąć pomocną dłoń, a ja nie odwracam się od nich. Dlatego dziś nie jestem sama. W tych ciężkich chwilach chciałam zakończyć życie, ale w porę uświadomiłam sobie, że egzystencja to przywilej. Nie ubolewam nad żadną decyzją ani żadnym dniem w swoim życiu- z pomyślnych się cieszę, z gorszych jeszcze bardziej. Każda zła decyzja, czy też zły dzień to cenna lekcja, która sprawiła, że stałam się silniejsza w swoich działaniach.

Teraz wiem, że wszystko co napływało z mojego serca, było po to aby to urzeczywistnić. Niezadowolenie z obecnego stanu, było sygnałem, że nie wszystko jest w porządku i należałoby coś zmienić. Dlatego dałam sobie szansę i pozwoliłam otworzyć się na nowe, choć ono zawsze jest tajemnicą. Nigdy nie wiadomo, co ze soba przyniesie, ale zawsze gdy przychodzi ,należy uporządkować rozgardiasz przeszłości. Mimo starty jakiej doświadczamy, czy bolesnego upadku wszystko ciągnie się dalej, Takie próby to chwile, które warto przetrwać, by móc wstać i iść przez życie z podniesiona głową.

Wiem, że mam w sobie dużo wewnętrznej siły do walki, która może pociągnąć za sobą lawinę przyjemnych zdarzeń. Dziś z uśmiechem na twarzy mogę powiedzieć -jest dobrze.

×